Search here...
TOP
Parenting

Wpis dla wszystkich przyszłych mam

Odkąd zostałam mamą, a w szczególności trójki dzieci, nie ma dnia aby ktoś mnie nie pytał, jak ja to wszystko ogarniam. Gdybym dostawała złotówkę za każde takie pytanie to zapewne już zostałabym milionerką. Może chcecie się dorzucić? :)

Bez wątpienia najwięcej pytań i obaw o macierzyństwo mają wszystkie przyszłe mamy, czyli takie które spodziewają się swojego pierwszego dziecka. W ich głowach kłębią się myśli, jak naprawdę wygląda funkcjonowanie przy dziecku. Jest też strach przed nieznanym wyzwaniem i odpowiedzialnością za nowe, bezbronne i maluteńkie życie. Czy sobie poradzę, czy będę dobrą mamą, skąd będę wiedziała co i jak robić, czy dziecko wywróci moje życie do góry nogami i czy nie zatracę przy tym samej siebie? Takie myśli sama miałam w głowie, po raz pierwszy pięć lat temu. Dziś z perspektywy czasu, na własnym doświadczeniu, już trójkę dzieci później, zdradzę Wam coś prosto od serca. Specjalnie dla wszystkich przyszłych mam.


INSTYNKT MACIERZYŃSKI
Jeśli oczekujecie pierwszego dziecka i bardzo się boicie, czy poradzicie sobie z noworodkiem, to zdradzę Wam największy fenomen natury kobiecej – naprawdę istnieje coś takiego jak instynkt macierzyński, o którym tyle się słyszy i mówi. Sama w niego nie do końca wierzyłam. Dla mnie to była jakaś abstrakcja. Zanim po raz pierwszy zostałam mamą to bałam brać się cudze noworodki i niemowlaki na ręce. Zawsze podziwiałam, jak inne mamy tak swobodnie „obsługiwały się” swoimi dziećmi, jak je przewijały, karmiły i po prostu wiedziały co robić, począwszy od karmienia po pielęgnacje, wychowanie czy zabawę. Z momentem, gdy pierwszy raz wzięłam na ręce swoją pierworodną, w mojej głowie przełączył się pstryczek, z trybu kobiety na kobieto-mamę. Od razu wiedziałam co robić, jak złapać czy jakie podejmować decyzje. To dla mnie niesamowite zjawisko. Natura jednak wie co robi. Często takie rzeczy widzi się u zwierząt – u ludzi jest zupełnie tak samo. Z własnym dzieckiem to zupełnie inne bajka niż z cudzym. Ten instynkt macierzyński podświadomie nami kieruje i naprawdę zaczynamy rozumieć i wiedzieć, co musimy robić. Dlatego nie bójcie się na zapas, bo to zupełnie niepotrzebne. Z pierwszą chwilą wzięcia swojego własnego dziecka na ręce wszystko zrozumienie. To będzie Wasz najpiękniejszy dzień w życiu.

STRACH I OBAWY
To zupełnie naturalne uczucia, które towarzyszą nam przed urodzeniem pierwszego dziecka. W sumie, przy każdym kolejnym również. Z tym nie specjalnie da się walczyć. Jeśli myślicie, że jesteście jedyne, które boją się w macierzyństwie wielu rzeczy to musicie wiedzieć – nie jesteście same.

CZAS ADAPTACJI
Moim zdaniem pierwszy miesiąc (max 3) jest kluczowy dla każdej świeżo upieczonej mamy, jeśli chodzi o przestawienie swojego dotychczasowego trybu życia. W tym czasie uczymy się swojego dziecka i siebie na nowo. To właśnie w tych pierwszych tygodniach zaczynamy wprowadzać nowe rytuały i nawyki. Na początku całe swoje życie i rytmy dnia dopasowujemy w 100% pod potrzeby dziecka – nie ma co ukrywać. Dopiero później, po poznaniu się bliżej, jest łatwiej opanować swoje własne życie zupełnie na nowo.

POTKNIĘCIA
Jakiekolwiek błędy w macierzyństwie nie są czymś abstrakcyjnym. To zupełnie naturalne. I tu nie ma znaczenia, czy jesteśmy świeżo upieczonymi mamami czy już takimi z wieloletnim doświadczeniem. Do tego nikt nie daje nam instrukcji obsługi. Jeśli założycie pieluszkę tył na przód, upuścicie smoczek na ziemię, nie będziecie mogły karmić piersią czy zdarzy Wam się zapomnieć o czymś istotnym, nie przejmujcie się! Nie ma ludzi idealnych. A na pewno nie ma idealnych matek. Zawsze powtarzam, że idealni rodzice istnieją, ale dopiero później rodzą się im dzieci. :)

TRYB MADKA
Nie mylić z matką. Jeśli zostaniecie mamami to odkryjecie na własnej skórze nową grupę społeczną kobiet, które zwą się „madkami”. Taka grupa zawsze wie, co jest najlepsze dla Waszych dzieci i wyhaczy każdy najmniejszy błąd. Madki na celowniku mają wszystko, są najmądrzejsze i mają najbardziej zdolne dzieci. One nic nie dadzą sobie przetłumaczyć, bo w końcu wiedzą wszystko najlepiej. Mogą nimi być Wasze sąsiadki, koleżanki z pracy, teściowe, siostry, szwagierki, a najczęściej inne kobiety w internecie. Moja rada? Aby nie przejmować się głupotami najlepiej jest takie madki olać lub dać im w prezencie Stoperan, przed sraczką potopu zbędnych słów. :)

ZACHŁYŚNIĘCIE SIĘ MACIERZYŃSTWEM
Takie rzeczy występują bardzo często. Szczególnie gdy rodzi nam się pierwsze dziecko. Wtedy na jego punkcie nie trudno stracić głowę. Sama przechodziłam taki etap. Nie interesowało mnie nic oprócz tematów dzieciowych i wychowaczych. Odłożyłam siebie trochę na dalszy plan i całą uwagę skupiałam na dzieciach. Niby nie ma w tym nic złego, ale uważam, że na dłuższą metę należy się pilnować, bo można doprowadzić siebie do opłakanego stanu, do kompleksów, przemęczenia, a nawet depresji. Jeśli kobieta całe swoje życie układa tylko pod dzieci to może stać się nieszczęśliwa – i nikt nie wmówi mi inaczej. Uważam, że każda mama powinna mieć czas tylko dla siebie, na swoje pasje, pracę, zainteresowania czy zwykłe wyjście do kosmetyczki lub z koleżankami na drinka.

DZIECKO + WYMÓWKA = BŁĄD
Gdy pojawia się dziecko to bardzo łatwo jest nadużywać wymówek. Nie mogę schudnąć, bo nie mam czasu ćwiczyć ze względu na dziecko. Nie mam czasu dla siebie, nie mam czasu dla znajomych, nie mogę tego zrobić, bo dziecko mnie blokuje. Wiecie co Wam powiem? To wszystko siedzi tylko w naszej głowie! Uważam, że w macierzyństwie nie ma ograniczeń, tylko kobiety wraz z wydaniem na świat dziecka, wydają też gdzieś swój zapał i mobilizację. Uważam, że to jedna z najgorszych rzeczy, którą możemy zrobić. Dlatego proszę Was, mobilizujcie się i nie róbcie tego! Często ktoś sprzecza się ze mną z tego powodu, że jednak faktycznie dziecko blokuje. Ja i tak uważam, ze to zwykła wymówka i lenistwo.

WERYFIKACJA LUDZI
Wiecie co jest również najpiękniejsze wraz z pojawieniem się pierwszego dziecka? To, że jego obecność bardzo weryfikuje ludzi, którymi dotychczas się otaczaliśmy. Ja odkąd zostałam mamą dostrzegłam, kto był ze mną tak szczerze, a kto byleby być. W moim życiu zniknęły toksyczne osoby, a została garstka, tych wyjątkowych. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale masa innych mam mówi mi to samo. To chyba chodzi o to, że lepiej dogadujemy się z ludźmi na podobnym etapie życia. Zmieniają się priorytety.

CZAS DLA ŻYCIA
Tak jak wspominałam wyżej, dziecko łatwo traktować jako wymówkę i łatwo się zatracić. Jednak po trójce dzieci śmiało mogę Wam napisać, że dzieci potrafią być też niesamowitym motorkiem napędowym i mobilizacją do jeszcze lepszego życia. Jeśli nauczymy się z dzieckiem żyć i poznamy siebie na nowo to możemy osiągnąć wszystko. Wcale nie musimy rezygnować z siebie, ze swoich pasji, marzeń o podróżach czy zdobywania szczebli kariery na rzecz dziecka. Można to wszystko pogodzić. Z dzieckiem naprawdę można fajnie żyć – nawet lepiej niż bez.

IM WIĘCEJ DZIECI TYM…
Na sam koniec chcę Wam też dodać największą abstrakcję macierzyństwa. Im więcej mam dzieci tym lepiej jestem zorganizowana. Niemożliwe? A jednak! I potwierdza mi to też masa innych mam, które mają dwójkę lub więcej dzieci. To dziwne zjawisko i nie potrafię tego dokładnie uzasadnić. Z perspektywy czasu zastanawiam się, co ja robiłam z tym wolnym czasem gdy miałam tylko jedno dziecko. Na co ja narzekałam? To przecież był luksus. Z większą ilością jest już więcej roboty. Macierzyństwo to taki jakby rollercoaster – przeraża nas i przyprawia o mdłości, ale po przejażdżce czujemy adrenalinę i endorfiny szczęścia do tego stopnia, że chcemy zrobić to jeszcze raz. :)


Bycie mamą to najtrudniejsza, ale naprawdę najpiękniejsza rola na świecie. Przekonacie się o tym same. :)

«

»

17 KOMENTARZY

  • Avatar
    Ewelina

    Uwielbiam Twoje wpisy❤️

  • Avatar
    Ewelina

    W zupełności się zgadzam z twoim wpisem 😊👌👌👌
    Pozdrawiam mama dwójki urwisów 😀🙋‍♀️🙈😘

  • Avatar
    Angelika

    <3

  • Avatar
    Katarzyna

    Na szczęście ja mając na razie jedno dziecko nie „zachlysnelam się” macierzyństwem 😁 Powiem Ci ze nawet denerwuje mnie to kiedy spotykam się z innymi kobietami które mają dziecko i non stop mówi tylko o swoich dzieciach o zabawkach o chorobach dzieci. Rozumiem że też jest to ważne ale bez przesady. My mamusi też lubimy porozmawiać o nowościach kosmetycznych o nowych trendach czy podróżach 😊
    Jeśli chodzi o czas adaptacji to zgodzę się że 3 pierwsze miesiące z maluszkiem są bardzo ważne.
    Super wpis czekamy na więcej 😁😍💓

  • Avatar
    Jula

    Świetny wpis :) podpisuję sie pod (prawie) każdym punktem a to dlatego, ze na razie mamy jednego synka :P wiec nie wszystkie jeszcze pasują do mnie, ale kiedyś … mam nadzieję, ze tak:)

  • Avatar
    Marcelina

    Przepiękny wpis 😍 sama jestem mamą 9 miesięcy, mam cudowną córeczkę, ale planujemy kolejne, bo naprawdę chcemy mieć fajną dużą rodzinę 🙈 nie przeraża mnie natłok obowiązków przy dwójce, tak jak i u Ciebie, wydaje mi się, że będę jeszcze lepiej zorganizowana i ogarnięta ❤️ macierzyństwo to naprawdę piękny okres w życiu kobiety 🤩

  • Avatar
    Marcela

    Pięknie napisane i piękna rodzinka 😊śliczne dzieciaczki i Ty kwitniesz👍Ja mam dwójkę ale z różnicą 9 lat więc to zupełnie inaczej 😊😉

  • Avatar
    Angelika

    Nie mam jeszcze swoich dzieci, ale ostatnio z mężem bardzo dużo o tym myślimy 😉 Niestety patrząc na niektóre mamy, które kompletnie nie myślą o sobie tylko całe swoje życie podporządkowują dziecku odechciewa się mieć swoich 😝 Dzięki za ten post i wszystko o czym piszesz. To pokazuje, że z dziećmi też można fajnie żyć 😉 pozdrawiam 😘

  • Avatar
    Sylwia

    Az nie mogę się napatrzeć jak ślicznie ci w nowych włosach ! Dzieci jeszcze nie mam,tak szczerze to dopiero studiuje ale uwielbiam tu wpadać !! 😊 co do rad to kilka można przełożyć na inne aspekty życiowe,jestem ciekawa kolejnych wpisów 🥰

  • Avatar
    Kamila

    Jesteś fantastyczna! Ja co prawda nie mam jeszcze dzieci, ale zauważam, że im więcej mam obowiązków, tym lepiej potrafię zorganizować sobie potem chwilę dla siebie 😊 mam nadzieję, że co do dzieci jest tak jak piszesz, bo patrząc na twoją rodzinkę, też marzy mi się taka wspaniała gromadka 😍

  • Avatar
    Patinka

    U nas niedługo życie wywróci się do góry nogami, mała urodzi się w czerwiec 🥰 mam obawy takie o których napisałaś ale myśle sobie tyle kobiet na świecie i dały radę to ja nie dam? Oczywiście ze dam! ☺️ Duża role tez odgrywa partner/mąż. My już niby mamy plan jak będziemy funkcjonować ale wyjdzie w praniu 🤣 pozdrawiam cieplutko dziękuje za wpis 🥰💕

  • Avatar
    Karolina

    Tak mi ske lekko zrobilo :) spodziewamy sie malenstwa niedlugo a obaw co raz to więcej :) super wpis:(

  • Avatar
    Magda

    Super post :-) zgadzam się z każdym punktem. Macierzyństwo jest piękne i trudne zarazem. Mam wrażenie że od kobiet mających dzieci wymaga się więcej. Musisz być zorganizowana musisz poświęcić się rodzinie musisz być świetna kucharka i idealna panią domu. Musisz wszystko wiedzieć wszystko robić idealnie. Także drogie mamy jedyne co musicie to być sobą. Nie umiesz gotować trudno. Nie masz czasu dziś wyprasować i poskładać ubrań nie martw się zrobisz to jutro albo za tydzień :-)

  • Avatar
    Justyna Zielińska

    Podziwiam Twój zapał:))

  • Avatar
    Patrycja

    Super wpis.
    Dziecko to największy skarb i tak jak piszesz po porodzie przestawia się w głowie tryb na kobieta mama. Znam parę takich madek, które cały czas mówią ‚tego nie’, ‚na to jeszcze za wcześnie’, ‚tak się tego nie robi ‚ itd…
    A tak naprawdę każdą mama wie co dla swojego dziecka najlepsze

  • Avatar
    Gosia

    Macierzyństwo Ci niesamowicie służy <3

  • Avatar
    babysenses

    Ciężko przewidzieć jakie będzie macierzyństwo, ale staram się wychować dziecko jak najlepiej. W sklepie z zabawkami sensorycznymi dla dzieci znalazłam świetne zabawki, które uczą poznawania świata już od pierwszego dnia.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.