Search here...
TOP
LIFESTYLE

OSTATNI MIESIĄC

„Ostatni miesiąc” to nowa forma postów, którą widziałam już na kilku blogach. Tak mi się spodobała, że stwierdziłam, że wprowadzę coś takiego również u siebie.

Na koniec każdego miesiąca będę wrzucała kadry i krótkie podsumowania tego co się u mnie przez ostatni czas działo. Będę pokazywała też kulisy, jak powstaje praca nad blogiem czy „idealnym” zdjęciem na instagram. Z takich postów będziecie mogły dowiedzieć się między innymi, co aktualnie czytam, co jem, co widziałam, co polecam, czy co zostało moim hitem w danym miesiącu. Będzie też trochę prywatności i zdjęć, które wcześniej, oprócz mojego telefonu czy karty pamięci aparatu, nie ujrzały światła dziennego. Bo wiecie jak to jest, niektóre refleksje nie nadają się na oddzielny post na blogu, a niektóre kadry nie współgrają z tworzonym przeze mnie feedem na instagramie, ale jednocześnie szkoda, aby to gdzieś przepadło. Dlatego znalazłam na to rozwiązanie – tutaj. Myślę, że taka forma będzie mogła być fajnym i lekkim urozmaiceniem, abyśmy mogły się poznać od innej strony niż zaplanowane sesje zdjęciowe czy starannie przygotowany tekst. Tak po ludzku i przede wszystkim w jednej pigułce.

Przyznam, że pierwsza seria „ostatniego miesiąca” nie była dokładnie przeze mnie planowana. Miałam zamiar zacząć z tym wraz z początkiem nowego roku, ale stwierdziłam, że już nic nie będę odkładać. Zacznę tu i teraz, żegnając w takim stylu 2019. Zebrałam dla Was grudniowe kadry z telefonu i aparatu, mniej lub bardziej ważne momenty, trochę lekkości i trochę powagi. Z kolejnymi miesiącami będę przygotowywała tego więcej (bo teraz już wiem, jak się za to zabrać), w zależności od tego, co u mnie, a raczej u nas, będzie się działo. Mam nadzieję, że zainteresuje Was coś takiego. Takie trochę kulisy z życia mamy i blogerki. :)


1. Grudzień zaczęliśmy od powiększenia łóżeczka Oliwierowi, bo do mniejszej wersji już przestał się mieścić. Jak widać, zadowolony. / 2. Mój nowy, ulubiony naszyjnik od Freedom Jewellery, z pierwszymi literkami imion naszych dzieci. ♡♡♡ / 3. Wiara w siebie otwiera przed nami nowe możliwości – piękny rozdział z książki „Sztuka prostego życia” autorstwa Shunmyo Masuno. / 4. Miejsce o którym w grudniu najczęściej marzyłam.


1. Pamiątkowe zdjęcie z naszej 11 rocznicy związku. Czasem zastanawiam się, czy to on ze mną tyle wytrzymał, czy ja z nim? :) / 2. Ciasteczka na Mariusza 28 urodziny, które wykonała dla nas Hula Ciacho. Kolejne urodziny z rzędu! Czy to już można nazwać tradycją?


1. Dwa gagatki pod choinką. / 2. W poszukiwaniu inspiracji na ozdobienie perfekcyjnych pierniczków. / 3 i 4. Świąteczne detale.


To zdecydowanie jedno z moich ulubionych zdjęć, które wykonaliśmy przed Wigilią. Wyszło za pierwszym razem i aż trudno mi było w to uwierzyć. Uchwycić całą trójkę, gdzie wszyscy są szczęśliwi, grzeczni, nie dłubią w nosie i nie ćwiczą akurat zapasów, to istny cud.


1. Chyba jedyny dzień w grudniu, gdy miałam czas na zrobienie sobie starannego makijażu. :) / 2. Just Love. / 3. Babskie detale. / 4. Gdy Pola zaczęła wypytywać mnie o siostrę to nie mogłam jej odmówić. Ale oczywiście tylko w takiej wersji. :)


Na Mikołajki wykorzystałam potencjał swojego bloga i sprezentowałam trzy oczyszczacze powietrza marki Haus&Luft jednemu z publicznych przedszkoli. Patrząc na to co się dzieje w powietrzu, aż wstyd, że nie robi to Państwo z myślą o wszystkich placówkach. Ale o tym więcej będę wspominała w styczniu.


Jedna osoba, wiele oblicz. Tu akurat dwa. Mam wrażenie, jakbym patrzyła na kobietę i nastolatkę, mamę i córkę. Ahh ta fryzura.


1. Pewien poranek w górach, na hotelowym balkonie, w samej pościeli i przy temperaturze 0’C. Ludzie trochę zerkali, ale czego się nie robi ze szczęścia na wolny weekend i dla ładnego zdjęcia na insta. :) / 2. Typowe podróżowanie z dziećmi. / 3. Wymarzony obrazek, którego chciałam zrealizować przed 30stką – i udało się. ♡ / 4. Siostra i brat. Raz się czubią, a raz kochają.


Szklarska Poręba i jedno z odkrytych przez nas miejsc, w którym już trzeci rok z rzędu robimy zdjęcia do rodzinnego albumu (jedno mogę Wam tutaj ujawnić).


Przygotowania do Sylwestra i Nowego Roku.

Gdzieś w mediach społecznościowych rzuciła mi się w oczy grafika ze śmiesznymi życzeniami noworocznymi: „Bądźcie zawsze tacy szczęśliwi, jacy jesteście na facebooku i instagramie. Tego Wam życzę.”. Niby ironia, niby trochę heheszki, ale jednak coś w tym jest. Dlatego życzę Wam takiego szczęścia w prawdziwym życiu, jakie widzimy w wykreowanym internecie. Życzę też dużo miłości, dobrych ludzi na swej drodze i jeszcze więcej zdrowia, bo jeśli jest zdrowie to o całą resztę sami dacie radę zawalczyć. Dużo dobrego! Widzimy się w 2020. ♡

«

»

11 KOMENTARZY

  • Avatar
    Sylwetta

    Właśnie to samo planuje robić u siebie na blogu. Tez mi się podoba taka forma podsumowania danego miesiąca 🙂
    Super się na to patrzy.
    Kochana wszystkiego najlepszego dla was w Nowym Roku 2020 😘
    Pozdrawiam
    Sylwia
    sylwetta.com

  • Avatar
    Sara

    Świetne podsumowanie ❤️

  • Avatar
    Madzia

    Piekny grudzien mialas❤️ rodzina to sila💗

  • Avatar
    Ann

    Bije piękno z tych zdjęć. :) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :*

  • Avatar
    Magdalena

    Witam w Nowym Roku. W 2020 jestem tutaj po raz pierwszy. Nie żałuję bo post pozytywnie mnie zaskoczył. Nie spodziewałam się go. Co z tego,że gdzieś ktoś zaczął po raz pierwszy taki cykl. Najważniejsze,że zrobiłaś go w swoim własnym stylu. Przyznałaś się,że jest inspiracją. Wpis pokazuje,że blogowanie to twoja pasja i praca z drugiej strony prowadzisz normalne prawdziwe życie. Życie,w którym nie wszystko idzie zaplanować, ustawić i zgrać. Świat,w którym nie wszystko jest idealne. Jesteś moja inspiracją. Śledzę ci już tyle lat. Pamiętam twoje wpisy modowe. Często za nimi czekam bo pomagały mi. Pokazywały,co akurat jest modne. Choć nie jestem typem osoby, która podąża w 100% za nia. W Nowym Roku również będę tutaj zaglądać. Dzięki Tobie stworzyłam również swoją stronę na Facebooku, na której realizuje swoją pasję. Fotomagia

  • Avatar
    Aleksandra

    Takie podsumowanie jest dobre też dla samej siebie. Oby każdy kolejny miesiąc był intensywny i ciekawy :)

    • Angelika
      Angelika
      AUTOR

      Zgadzam się i zachęcam aby każda z Was takie podsumowania sobie robiła – chociażby dla samej siebie :)

  • Avatar
    Paula

    Grudzień to chyba najlepszy miesiąc w roku. Wspaniałe wspomnienia <3

  • Avatar
    SEO Reseller Program

    Awesome post! Keep up the great work! :)

  • Avatar
    Kasia

    super podsumowanie!

  • Avatar
    z-dusza.pl

    Świetny pomysł na serię wpisów! bardzo lubię je na innych blogach i cieszy mnie, że i tu będzie, dodatkowo, że robisz takie piękne zdjęcia :)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.