Gadżety i akcesoria

Oczyszczacz powietrza Haus & Luft – to urządzenie zmieniło standard mojego (powietrza) życia.

W tym roku obiecałam sobie zmienić kilka rzeczy i nawyków w swoim życiu. Na tą decyzję wpłynęło kilka czynników, które głównie dotyczą naszej planety oraz klimatu, który w okropny sposób się zmienia. Myślę, że każdy z nas ma dostęp do mediów, każdy z nas widzi, słyszy, a także czuje co się dzieje. Ograniczenie plastiku, zniwelowanie zanieczyszczeń do minimum, segregacja, zdrowy rozsądek i zdrowszy tryb życia powinien być teraz priorytetem każdego z nas. Należy pamiętać, że małe kroki potrafią dokonać wielkich zmian. Ja właśnie od tych małych kroków zaczynam zupełnie na nowo – bo nigdy nie jest na coś za późno.

O tych wszystkich zmianach i małych krokach będę chciała Wam przy okazji jednego z wpisów dokładnie opowiedzieć, a tymczasem przybliżę Wam wątek, bez którego po prostu byśmy wszyscy wyginęli.

Dzisiejszy temat: powietrze.
O tym teraz można dyskutować godzinami. Zastanawiałyście się, czym oddychacie Wy, Wasze rodziny i dzieci? Niestety, smog wpisał się w nasz codzienny klimat zupełnie nienaturalnie. Są lepsze i gorsze dni, ale jednak jakość powietrza pozostawia wiele do życzenia. Niezależnie czy to duże miasto z setką tysięcy samochodów czy mała wieś z kominami, w których ludzie palą czym popadną. Tutaj zdradzę Wam, że przez to wszystko, na dzień dzisiejszy, nie wyobrażam sobie funkcjonowania w domu bez oczyszczacza powietrza. To taki przykład, jak to wszystko na przestrzeni lat się zmieniło. Jeszcze kilkanaście, albo nawet kilka lat temu, mało kto rozmawiał na ten temat i miał tego typu sprzęt w swoim domu. Moim zdaniem teraz oczyszczacz powietrza powinny być w każdym domu i placówce publicznej, takiej jak: przedszkole, szkoła czy biurowiec.

Robiłyście kiedyś test jakości powietrza w swojej okolicy? Na rurę od odkurzacza nakładacie gazik i mocujecie go gumką recepturką. Następnie wystawiacie rurę za okno i na ok 5 minut włączacie ssanie odkurzacza. To co zobaczycie, może Was mocno zdziwić. To jest rozpacz, efekt końcowy to dramat. Jeśli kiedykolwiek wyobrażałam sobie koniec świata, to właśnie tak zaczynały się jego początki. Musimy coś z tym zrobić, musimy się obudzić. Trzeba wrócić do źródła, zacząć od nowa i totalnie zmienić swoje nawyki życiowe, w międzyczasie starannie dbając o to co mamy teraz.

Z oczyszczacza powietrza korzystam od kilku dobrych lat, odkąd mam w domu dzieci i psa nie wyobrażam sobie bez niego życia. To dla mnie obowiązkowy sprzęt, taki jak lodówka, łóżko czy toaleta. Dzięki temu standard życia i jakość powietrza jest znacznie lepsza. Model, którego posiadamy to: HL-OP-20 marki Haus & Luft.

Taki oczyszczacz powietrza walczy między innymi z takimi ustrojstwami jak: kurz, włosy i sierść zwierząt, pyłki, zarodniki grzybów, czy zewnętrzne czynniki atmosferyczne (smog).

Oczyszczacz powietrza HL-OP-20 marki Haus & Luft charakteryzuje się dużą wydajnością (481 m3/h). Swoim działaniem obejmuje metraż aż do 50m2. Efektywnie eliminuje z otaczającej nas przestrzeni szkodliwe cząsteczki o których pisałam wyżej, jednocześnie informując sygnalizacją świetlną w czasie rzeczywistym o ich stężeniu. Gadżet ten idealnie nadaje się na jesień i zimę gdy za oknem smog, ale również wiosnę i lato, gdy tych zanieczyszczeń może jest mniej, ale za to rozprzestrzeniają się pyłki, rozkwity i inne niesprzyjające alergikom rzeczy. Przy dzieciach to dla mnie must have, cały rok.

Oczyszczacz którego mamy posiada technologię „OxyFrisch”, czyli system 5-stopniowej filtracji powietrza zapewniający skuteczność oczyszczenia powietrza na poziomie 99,98%. System 5-stopniowej filtracji, składa się dokładnie z: 3-warstwowego filtra wewnętrznego, filtra wstępnego (odpowiada za pierwszy etap procesu oczyszczania powietrza z kurzu i alergenów, włosów i sierści zwierząt), filtra z węglem aktywnym, który eliminuje formaldehyd, benzen, szkodliwe gazy i zapachy oraz z filtra HEPA13 (odpowiada za zasadniczą filtrację z kurzu, pyłków, alergenów, zarodników grzybów, dymu). Jest również lampa UV, któea usuwa z powietrza wszelkie bakterie, wirusy i mikroorganizmy, a jonizator stwarza atmosferę podobną do występującej w środowisku naturalnym.

Od technicznej strony: oczyszczacz posiada regulację pracy wentylatora (4 poziomy prędkości), pilot sterujący oraz wyświetlacz z panelem sterowania, timer odpowiadający za długość pracy urządzenia, blokadę przed dziećmi czy sygnalizację świetlną odpowiadającą za jakość powietrza (od czerwieni – duże zanieczyszczenie, do niebieskiego – dobra jakość). Urządzenie jest ciche i w dodatku ładne wizualnie. Nie przypomina ufoludka, jak niektóre oczyszczacze mają to w zwyczaju. Nasz Haus & Luft stoi sobie i poprawia nasz komfort życia. Wiele mu zawdzięczam i bardzo go lubię – to taki nasz gadżeciarski członek rodziny.

Uważam że oczyszczacze powietrza powinny być w każdym domu, przedszkolu, szkole czy placówce publicznej. Przede wszystkim tam gdzie są dzieci. Wiem, że ceny takich sprzętów wahają się od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych i nie każdy może sobie na coś takiego pozwolić, dlatego moim zdaniem Państwo powinno jakoś pomóc i fundować takie urządzenia tym, którzy najbardziej tego potrzebują. Placówki przedszkolne powinny być wszystkie w takie oczyszczacze powietrza zaopatrzone – bez wyjątków. Fajnie się mówi, ale niestety wiem, że system pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Trzeba nad tym mocno popracować. Ja pod koniec zeszłego roku wykorzystałam potencjał swojego bloga, zaangażowałam markę Haus & Luft i zasponsorowaliśmy jednemu z przedszkoli aż trzy takie oczyszczacze powietrza. Sytuacji i szczegółów już nie będę Wam przybliżać, ale cel był szczytny. Skorzystały na tym przede wszystkim dzieci.

Czy oczyszczacz powietrza zmienił jakość mojego życia i mojej rodziny? Zdecydowanie! Czy wyobrażam sobie bez niego życie? Na dzień dzisiejszy nie…

No Comments

    Leave a Reply