LIFESTYLE

Kiedy ślub? Kiedy kolejne dziecko? To wpadka czy planowane? Na niezręczne i męczące pytania mam najlepsze (riposty) odpowiedzi!

Kiedy w końcu weźmiecie ten ślub? Kiedy będziecie mieć dziecko? A kiedy kolejne? To były wpadki czy planowane? Jeszcze karmisz piersią? Coś chyba przytyłaś po tej ciąży? Wiesz co to zegar biologiczny? – Między innymi, taki zestaw pytań potrafią zaserwować nam zupełnie różni ludzie i to z najróżniejszych środowisk. Od najbliższej rodziny, po znajomych, przyjaciół czy Pani Zdzisi z warzywniaka na osiedlu. Zgodzicie się? Nie ukrywajmy, część robi to jednorazowo i z delikatnym wyczuciem, ale zdecydowana większość wali niczym profesjonalny strzelec z karabinu: bezpośrednio, bez taktu, bez wyczucia i jakiejkolwiek refleksji czy dane pytanie jest akurat na miejscu. Trzeba przyznać, bywa to męczące i denerwujące, bo w końcu ile można pytać, czy w końcu weźmiemy ten ślub? Albo czy po 7 latach związku nasze pierwsze dziecko było planowane? Jakby ludzie nie mieli innych spraw na głowie, a od mojej odpowiedzi zależało ich życie. Pomimo tego, że ilość bombardujących nas pytań jest ogromna, to już chyba zdążyłam przywyknąć i uodpornić się na ich znaczną część. Obrałam strategię, pozycję i zestaw odpowiedzi, które odbijam za każdym razem, gdy ktoś mnie pyta o to, czego nie powinien.

Jestem dobrą wirtualną koleżanką i obiecuję, że nigdy nie będę atakowała Was niezręcznymi i męczącymi pytaniami, o sprawy tak oczywiste i prywatne – bo niech każdy żyje jak chce. Nawet z wielką chęcią wyjdę Wam na przeciw! Zebrałam dla Was najciekawszą dawkę „ripost” na większość niewygodnych pytań. Myślę, że śmiało możecie je wykorzystać w rozmowie z rodzicami, teściami, ciotkami, wujkami, koleżankami, mężami koleżanek czy tymi ciekawskimi Paniami Zdzisiami z warzywniaka. :)

TEMAT ŚLUB:

– Kiedy weźmiesz ślub?
– Jak wrócę z Radomia.
– A kiedy jedziesz?
– Na razie się nie wybieram.

– Kiedy ślub?
– W sobotę.
– Jak to, która?
– A jeszcze nie wiem…

– Kiedy weźmiecie ślub?
– Patrząc na Wasze małżeństwo, ta instytucja nie do końca nam odpowiada.

– Kiedy ślub?
– Jak dozbieramy 20tys, bo nam brakuje na egzotyczne tancerki i gołębie.

– Wiesz Ty sie pospiesz z tym ślubem, a później dziećmi, bo latka lecą, a zegar biologiczny tyka.
– Wujek też sie młodszy nie robi. Także o mnie się nie martw, ja tego doczekam, ale czy wujcio to już nie wiem.

TEMAT DZIECKO:

– Kiedy będziecie mieć dzieci?
– Na razie cieszymy się robieniem. Jeśli tak to Cię interesuje to chcesz poznać szczegóły?

– Kiedy dziecko?
– To bardzo miłe, że „ciocia” jest zainteresowana życiem i funkcjonowaniem naszych narządów rozrodczych. Z chęcią podzielimy się szczegółami pod warunkiem, że ciocia opowie nam o swoich.

– Kiedy dziecko?
– Gdy mój mąż w końcu przestanie kończyć na cyckach. (zapada kurtyna) :)

– Kiedy będziecie mieć kolejne dziecko?
– Zamówienia to prosimy składać w McDonaldzie, a nie u nas.

– To kiedy te drugie dziecko?
– Jak wygrasz w totka to zrobimy drugie, bo tak się składa, że aktualnie szukamy bogatego chrzestnego.

– Kiedy drugie dziecko?
– Gdy pierwsze nam się znudzi bądź zgubi.

– Kiedy kolejne dziecko?
– Gdy będzie 1000+.

TEMAT WPADKI:

– Te trzecie dziecko to była wpadka?
– A Ty z mężem uprawiasz seks analny?
– Jak to? Co to za pytanie?!
– To tak samo taktowne jak Twoje.

– Te dziecko to planowane czy wpadka?
– Obiektywnie rzecz biorąc, percepcja mojej mentalności, nie obliguje do dalszej konwersacji z Tobą patrząc przez pryzmat wizualnych aspektów tej kwestii…

– To była wpadka?
– Wpadka… ale planowana.

– Te dziecko planowaliście?
– … zaplanowaliśmy też wakacje w przyszłym roku, kupno nowego tostera, unikanie wścibskich ludzi i gdzieś tam dziecko po drodze.

– Ta ciąża to wpadka?
– Zamówiona przez kuriera. Jeszcze czekam na rozpakowanie.

– Ta ciąża to wpadka?
– Planowana w 3 minuty. No może w porywach do 5 minut. Mąż szybko się uwinął.

TEMAT CIĄŻY I WAGI:

– Ale przytyłaś po tej ciąży.
– Zawsze zachwycała mnie twoja umiejętność zadawania pytań, które wprawiają ludzi w zakłopotanie.

– Ojej, ale przytyłaś po tej ciazy…
– Ojej, a ty wyglądasz jak główny mówca na zlocie ludzi bez swojego życia.

– Chyba trochę przytyłaś po tej ciąży?
– Ty też już nie wyglądasz jak nastolatka, a przecież jeszcze nie urodziłaś.

– Trochę Ci zostało nadprogramowych kilogramów po tej ciąży…
– Naprawdę? A jaka jest Twoja wymówka?

– Przytyłaś w tej ciąży.
– Dobrze, że nie przed.

TEMAT KARMIENIE PIERSIĄ:

– Ty jeszcze piersią karmisz?
– A na co Ci to wygląda na odsysanie tłuszczu?

– Wow, Ty jeszcze piersią karmisz?
– Tak. Przestanę jak syn zacznie zapraszać kolegów na obiad lub przerzuci się na młodsze piersi.

– Ty jeszcze karmisz piersią?
– Nie, pokazuję wszystkim dookoła swoje wdzięki.

– Nie karmisz piersią? Jak możesz dawać dziecku mleko modyfikowane?
– Wiesz, nie chce aby gospodarka mleka modyfikowanego upadła.

– Nie karmisz piersią?
– No normalnie, nie karmię. Ale też nie głodzę, a to już coś!

– Jak możesz nie karmić piersią?
– Normalnie. Wolę dawać chemię z mleka modyfikowanego, bo gdy dziecko świeci w ciemności to łatwiej je znaleźć.


Miłego korzystania! Mam nadzieję, że wojny i fochów nie rozpętacie, a dacie do myślenia, że są pewne pytania, których nie wypada zadawać. :)

18 komentarzy

  • Avatar
    Magda
    Mar 1, 2019 at 15:09

    Jak to się mówi „you made my day” 😂 mega wpis 😂 muszę kilka zapamiętać i stosować w życiu codziennym :)

    Reply
    • Zatrzymując czas
      Zatrzymując czas
      Mar 1, 2019 at 21:29

      😘

      Reply
    • Avatar
      Anna
      Mar 1, 2019 at 22:12

      Oj tak… już teraz znam odpowiedzi na każde pytanie. Wszystkie są mega! Pozdrawiam.

      Reply
  • Avatar
    Styl Doroty
    Mar 1, 2019 at 15:44

    Brawo Kochana za poruszenie tego tematu, skąd znam ten zestaw pytań od rodziny i znajomych. Chętnie zapiszę kilka słów. Pozdrawiam i dużo szczęścia i miłości życzę. Buziaczki ♥

    Reply
    • Zatrzymując czas
      Zatrzymując czas
      Mar 1, 2019 at 21:29

      Tylko odpowiednje trzeba stosować w zależności z kim rozmawiamy 🙊 albo też można jechać po bandzie – Wasz wybór 😁

      Reply
  • Avatar
    Kasia
    Mar 1, 2019 at 15:45

    Mój hit <3

    "– Kiedy drugie dziecko?
    – Gdy pierwsze nam się znudzi bądź zgubi."

    BTW – my wszędzie jeździmy z dzieckiem i z dwoma kotami w transporterach. Po adopcji drugiego kota na pytanie o dziecko zaczęliśmy odpowiadać, że dopiero jak zmienimy samochód na 7-osobowy, bo zabrakło już miejsca w naszym :D

    Reply
  • Avatar
    Sonia
    Mar 1, 2019 at 19:26

    Hahahahahahaha ja to drukuje i chowam do torebki. Dziękuje, mega zakończenie dnia 😂😂😂😂

    Reply
    • Zatrzymując czas
      Zatrzymując czas
      Mar 1, 2019 at 21:28

      Hahaha, ależ proszę bardzo. 😂 Mam nadzieje, że nie przyczynie się do jakiejś kości niezgody🙈

      Reply
      • Avatar
        Sonia
        Mar 1, 2019 at 21:38

        Wszystko z uśmiechem, a nikt nie pyta czy z sarkastycznym 😂❤️❤️

        Reply
  • Avatar
    Natalia
    Mar 1, 2019 at 20:40

    Brawo za ten wpis.
    Jestem w bardzo szczęśliwym związku od 7 lat, mamy dom, ale nie mamy ślubu ani dzieci i jakoś ani do jednego ani drugiego nam nie spieszno, mimo że jesteśmy już po 30stce. I praktycznie raz w tygodniu dostaje pytanie,, kiedy w końcu będziecie mieli dziecko”, albo,, zostaniecie na stare lata sami”,, zegar tyka”,, musisz mieć dziecko, zobaczysz jakie to wspaniale” no i szlak mnie trafia za każdym razem bo tłumaczenia,, nie chce mieć dzieci „nie działa w ogóle, bo wszyscy wychodzą z założenia że jak kobieta ma piersi i macie to jest jej narodowy obowiązek żeby mieć gromadke w domu. Mam nadzieję że kiedyś wpadnę na taki bardzo bardzo genialny tekst ze jak im odpowiem to się im głupio zrobi i już nigdy nikomu nie zadadzą takiego pytania

    Reply
    • Zatrzymując czas
      Zatrzymując czas
      Mar 1, 2019 at 21:31

      Jasne, że nie! Przecież niech każdy żyje jak chce. Nie każda kobieta musi mieć dziecko. Ja pomimo tego, że czuje się stworzona do bycia mamą to w 100% rozumiem i popieram takie kobiety. Na nie tez przyjdzie czas, lub nie – one już same zdecydują i nikomu nic do tego.

      Reply
  • Avatar
    Sylwia
    Mar 1, 2019 at 22:03

    Jeden z lepszych wpisów na blogu 😂 mega się uśmiałam 😁

    Reply
  • Avatar
    AGA
    Mar 2, 2019 at 07:35

    Uwielbiam Twoje poczucie humoru 🙂

    Reply
  • Avatar
    Agnieszka
    Mar 2, 2019 at 08:30

    Ja raz musiałam się posłużyć grą aktorską. Bo ciągle były pytania masz już tyle lat i nie masz dzieci. I wtedy udawana łza i wychodzę – wtedy osoba która mi zadaje to pytanie ojej przepraszam nie wiedziałam. Nie nie mam problemu z zajściem w ciążę ale wiele osób które zadaje kobiecie takie pytanie nigdy nie wie czy przypadkiem ta osoba nie poronila bądź jest może bezplodna a wtedy takie pytanie najzwyczajniej rani.

    Reply
  • Avatar
    ANIA
    Mar 2, 2019 at 16:18

    Płacze ze śmiechu 😂

    Reply
  • Avatar
    Kamila
    Mar 2, 2019 at 18:39

    Moja droga, to nie złośliwość tylko informacja, bo piszesz tak dość często: TO dzieckO, nie TE. TE to są dzieci w liczbie mnogiej.

    Reply
  • Avatar
    Diania
    Mar 11, 2019 at 13:17

    Świetny wpis, podkradnę chyba niektóre teksty. Ja jestem na etapie właśnie takich pytań. Staram się o dziecko 1,5 roku, pytania typu „kiedy dziecko” doprowadzają mnie wewnętrznie do furii choć zawsze zachowuję zimną krew. Nie jest to temat o którym chcę rozmawiać.. udaję, że nie jestem na dziecko gotowa. O ślubie dokładnie to samo było. Chyba muszę przestawić się na tryb „wyluzuj” i odpowiadać na pytania w sposób humorystyczny.

    Reply

Leave a Reply