Search here...
TOP
LIFESTYLE

Lista moich ulubionych seriali, które polecam Wam obejrzeć

Zawsze gdy mówię o moim hobby i dodatkowych zainteresowaniach, śmiało na tej liście uwzględniam oglądanie seriali. Jestem prawdziwym serialoholikiem! Po całym dniu, gdy dzieci już pójdą spać, uwielbiam odpalić sobie seans i w formie relaksu przenieść się do innego świata. Dziś przedstawię Wam listę moich ulubionych seriali, które są dla mnie top of the top na dzień dzisiejszy. Jest ich aż 25! Są to nowe, jak i starsze produkcje, które moim zdaniem są ponadczasowe i z wciągającą fabułą. Mam nadzieję, że dzięki temu umilę Wam czas wolny. Kolejność publikacji przypadkowa:

GOSSIP GIRL (PLOTKARA)
To zdecydowanie mój ulubiony serial, śmiem nawet twierdzić, że najlepszy jaki kiedykolwiek widziałam. I pomimo tego, że posiada on aż 6 sezonów, to już nie zliczę ile razy go oglądałam, wszystkie odcinki po kilka, albo i nawet kilkanaście razy. Akcja rozgrywa się w Nowym Jorku, wśród elity żyjącej na Manhattanie. Jej bohaterowie żyją w luksusie i bezkarnie wydają pieniądze swoich rodziców na drogie imprezy, podróże i ubrania od największych projektantów. Są intrygi, romanse i spore kontrowersje. Jest też tajemnicza Plotkara, która opisuje na swoim blogu wszystko, co tam się dzieje. Serial ma już swoje lata, ale nadal jest na topie najczęściej oglądanych i popularnych. Zachwycam się wszystkimi stylizacjami z planu oraz idealnie dobraną obsadą, ahh ten Chuck Bass i Blair. ♡


THE WALKING DEAD
Serial, którego wprost kocham! Ma on aż 10 sezonów, które zostały nagrodzone całą masą nagród. Nigdy nie przepadałam za filmami z zombie, ale ten to coś zupełnie innego. Tu wcale nie chodzi o mózg, flaki i strach, ale o wciągającą fabułę, która z odcinka na odcinek zaskakuje na nowo. Serial opowiada o czasie następującym po pandemicznej apokalipsie, po której świat opanowały zombie. Szeryf Rick Grimes podróżuje wraz z rodziną i z garstką ocalałych, w bezustannym poszukiwaniu bezpiecznego schronienia. Ciągła presja oraz codzienne zmagania się z zagrożeniem i śmiercią zbierają krwawe żniwo, popychając wielu ku otchłani najgłębszego ludzkiego okrucieństwa. W trakcie walki o przeżycie swojej rodziny, Rick odkrywa, że wszechogarniający strach ocalałych może być dużo bardziej niebezpieczny, niż przemierzające świat zombie.


SZKOŁA DLA ELITY
Ta produkcja pokazuje, że Hiszpanie naprawdę wiedzą jak robić dobre i wciągające seriale. To jedna z nowszych i najfajniejszych według mnie produkcja dla Netflixa. Las Encinas to najlepsza i najbardziej elitarna szkoła w Hiszpanii. To tam uczy się młodzież z wyższych sfer. Decyzją lokalnych władz, w ramach stypendium, trafia tam też trójka ubogich dzieciaków, których szkoła została zniszczona przez trzęsienie ziemi. Jednak to wcale nie oznacza, że szczęście się do nich uśmiechnęło. Mamy tutaj morderstwo, intrygi, romanse i różne etapy dorastania.


PAMIĘTNIKI WAMPIRÓW
Ahh, ten serial to już klasyka! Wydaje mi się, że każda kobieta powinna go obejrzeć. Jest tam wszystko co lubimy: rozterki sercowe, dreszczyk grozy i przystojni bracia Salvatore, którzy jednocześnie okazują się być… wampirami! Akcja jest naprawdę wciągająca i stale trzyma w napięciu. Po niemal półtora wieku Stefan Salvatore powraca do swojego rodzinnego miasteczka. Poznaje tam Elenę, której twarz do złudzenia przypomina wampirzycę, która uczyniła go nocnym łowcą. Do miasteczka powraca również brat Stefana Damon, niby ten zły, ale jednak nie do końca. Obydwoje zakochują się w Elenie i co dalej? To trzeba zobaczyć! To serialowy tasiemiec, który ma aż 8 sezonów.


DOM Z PAPIERU
To kolejny Hiszpański serial, który znalazł się na mojej liście. Zanim go obejrzałam słyszałam o nim masę pochwał i zachwytów. Nie do końca wiedziałam, czym ludzie się tak fascynowali, aż sama się nie przekonałam. Coś niesamowitego! Ośmioro zamaskowanych przestępców napada na hiszpańską mennicę narodową. Ich przedstawicielem jest tajemniczy Profesor, który prowadzi negocjacje z policją. Fabuła wydaje się banalna? Tylko z pozoru. Muszę Wam zdradzić, że podziwiam wszystkich, którzy pracowali nad scenariuszem tej produkcji. Nie wiem jakim trzeba być geniuszem, albo jakie używki brać, aby coś takiego wymyślić. Serial jest mega zaskakujący i naprawdę trudno przewidzieć, co za chwile się wydarzy. Klasyka Netflixa, która już chyba teraz zapisała się w historii najlepiej oglądanych.


SEX EDUCATION
To jeden z tych seriali, którego fajnie sobie puścić na odmóżdżenie i zrelaksowanie się po całym dniu. Głównym bohaterem jest nastoletni prawiczek Otis, który naśladuje swoją mamę, która jest seksuologiem, i wspólnie ze zbuntowaną Maeve zaczyna udzielać w szkole porad seksualnych. Z samej fabuły można wynieść sporo śmiechu, ale też cennych porad i refleksji o relacjach międzyludzkich.


GIRLS (DZIEWCZYNY)
Serial opowiada o perypetiach czterech przyjaciółek z Nowego Jorku, które wkraczają w dorosłość. Jest dużo nagości, seksu i naprawdę mocnych tekstów. „Dziewczyny” stworzyła genialna Lena Dunham, która jednocześnie wcieliła się w jedną z głównych bohaterek. Mam wrażenie, że ta kobieta nie ma w ogóle żadnych kompleksów, pomimo tego, że jest świadoma, że do doskonałości jej daleko. Ale to nic, ona właśnie z tego robi swój największy atut! Fabuła jest naprawdę wciągająca i idealnie obrazuje etap wchodzenia w dorosłość – jest o poszukiwaniu własnego ja, popełnianiu błędów i dążeniu do celu.


90210
To bardziej nowoczesna wersja kultowego serialu „Beverly Hills 90210”. Fabuła tej wersji serialu jest w pewnym stopniu podobna do oryginału:  rodzina Wilsonów z Arizony sprowadza się do Beverly Hills, gdzie głowa rodziny Harry obejmuje posadę dyrektora liceum West Beverly (którego zresztą sam jest absolwentem). Jego 16-letnie dzieci, Annie i adoptowany Dixon, zaczynają do owej szkoły uczęszczać i początkowo spotykają się z wrogim nastawieniem szkolnej elity. Z czasem jednak pozyskują sympatię rówieśników, nawiązują się przyjaźnie i związki. Ich rówieśnicy są jednak nad wiek dorośli, Annie i Dixon muszą więc przejść przyspieszony kurs dorastania. I tu zaczyna się akcja.


THE 100
To jeden z tych seriali, który zaskakiwał mnie bardziej z odcinka na odcinek. Jest mega nieprzewidywalny. Zawsze gdy myślałam, że wiem jak potoczy się fabuła to następował zwrot akcji. Jest to science fiction i dramat w jednym. Akcja produkcji toczy się kilkadziesiąt lat po wybuchu wojny nuklearnej, która zniszczyła ludzkość. Jedynymi ocalałymi są mieszkańcy dwunastu stacji kosmicznych, które razem stanowią „Arkę”. Są tam egzekwowane surowe zasady, a za każde naruszenie prawa, bez względu na jego rodzaj, jest kara śmierci. Wyjątek mają tylko osoby poniżej 18nastego roku życia, wtedy trafiają one do więzenia. Po 97 latach życia w kosmosie, na „Arce” zaczyna brakować zasobów, więc jej mieszkańcy postanawiają  wysłać na Ziemię setkę młodocianych przestępców w celu kolonizacji (właśnie te niepełnoletnie osoby). W tej produkcji jest wszystko co lubię w filmach i serialach: koniec świata i ludzkości, zagłada, spiski i miłość. Jest to jeden z lepszych seriali, które oglądałam. Chyba ani razu nie przewidziałam co wydarzy się za chwilę.


GRACZE
I w roli głównej jeden z moich ulubionych aktorów Dwayne Johnson, znany też jako The Rock. Z początku może się wydawać, że ten serial jest mega seksistowski i stworzony głównie dla mężczyzn, ale nic bardziej mylnego. Inteligentna kobieta wcale się nie obrazi. :) Akcja serialu toczy się w słonecznym Miami. Spencer (czyli właśnie Dwayne Johnson) jest emerytowanym zawodnikiem futbolu amerykańskiego, który chce spróbować swoich sił jako menedżer innych sportowców. Szybko okazuje się, że nie jest to takie łatwe, jakby się mogło wydawać, zwłaszcza w świecie, który szybko mknie do przodu. Znajdziemy tu blichtr, przepych, największe imprezy i gwiazdy.


TRZYNAŚCIE POWODÓW
To kolejny popularny serial Netflixa. Moim zdaniem powinien być on obowiązkowy w każdej szkole, wśród młodzieży. Jest mocny i daje bardzo dużo do myślenia. Jednym z producentów wykonawczych tego serialu jest Selena Gomez, która głośno mówi o problemach młodzieży, o nękaniach, prześladowaniach, depresjach i próbach samobójczych. Główną bohaterką „Trzynaście powodów” jest Hannah Baker, która popełniła samobójstwo, ale wcześniej nagrała 13 kaset magnetofonowych, na których podała powody odebrania sobie życia. Każda z kaset dotyczy jednej osoby, która przyczyniła się do tego strasznego czynu. Jej przyjaciel odgrywa główne skrzypce w całej fabule. Muszę przyznać, że miałam ciarki gdy to oglądałam, bo z wieloma podobnymi sytuacjami z tego filmu sama miałam styczność.


RZYMSKIE DZIEWCZYNY
To inspirowany prawdziwymi wydarzeniami serial o grupie nastolatek pochodzących z rzymskiej dzielnicy Parioli, które odrzucają społeczne normy, szukając własnej tożsamości i niezależności. Ich życiu stale towarzyszą wspólne sekrety, zakazana miłość oraz presja rodziny. Serial niby jest lekki, ale z drugiej strony mocny. Niektóre sceny potrafią zaszokować.


YOU (TY)
I w roli głównej Penn Badgley, który grał już Dana w moim ulubionym serialu „Plotkara”. Przyznam się, że to właśnie dla niego włączyłam ten serial na samym początku. Błyskotliwy menadżer księgarni Joe poznaje młodą aspirującą pisarkę Beck. Posługując się mediami społecznościowymi, mężczyzna zdobywa wiedzę na temat dziewczyny, by móc się do niej zbliżyć. Z czasem jego niewinne zauroczenie przeradza się w obsesję. Joe szybko zaczyna likwidować każdą przeszkodę, która mogłaby zakłócić jego plan zdobycia kobiety. Serial oparto na podstawie bestsellerowej powieści Caroline Kepnes. W trakcie oglądania można mieć ciarki na ciele. Sama kiedyś doświadczyłam stalkera więc tym bardziej serial do mnie mocno przemówił.


STRANGER THINGS
Przy tym serialu wszystkie trzy sezony pochłonęłam jednym tchem. Stranger Things to serial science fiction, ale taki ze smakiem. W małym mieście znika chłopiec, Will. Jego zaginięcie zapoczątkowuje serię tajemniczych zdarzeń, związanych z działaniem nadprzyrodzonych sił. W ich centrum znajduje się dziewczynka Eleven (czyli Nastka), która zbliża się do przyjaciół zaginiętego chłopca. Fabuła jest mroczna, zaskakująca i trzymająca w napięciu. Główne role odgrywają tutaj dzieci, ale naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem gry aktorskiej. W dodatku świetnie oddany klimat lat 80tych.


THE SOCIETY
Póki co ten serial ma tylko 1 sezon, ale doszły mnie słuchy, że w tym roku ma wyjść kolejny. Trafiłam na tą produkcję zupełnie przypadkowo, bo nigdzie wcześniej o niej nie słyszałam, i naprawdę mi się spodobała. Serial „The Society” opowiada o grupie nastolatków, którzy zostają w niewytłumaczalny sposób przeniesieni do miejsca identycznego jak ich rodzinne miasteczko w Nowej Anglii, w którym jednak brakuje ich rodziców i wszystkich dorosłych. Młodzi bohaterowie próbują odkryć, co się właściwie stało i jak mogą wrócić do domu, lecz by przetrwać, muszą ustanowić zasady i współpracować ze sobą. Serial jest współczesną wersją „Władcy much”.


OZARK
To niepozorny na pierwszy rzut oka serial o praniu brudnej forsy. Doradca finansowy ucieka z rodziną z Chicago do Krainy Ozark w stanie Missouri, gdzie musi wyprać 500 milionów dolarów, by spłacić swój dług wobec bossa narkotykowego. Im głębiej w tym siedzi tym fabuła bardziej się rozwija. Serial pokazuje, jak działają mafia, baronowie narkotykowi i inni przestępcy. Są tu wątki komediowe, jak i dramatyczne. Są też problemy rodzinne, wychowawcze, zdrady i spiski. Jest tu wszystko, co powinien mieć serial w sam raz dla niej i dla niego.


DYNASTIA
Ale nie ta stara, tylko nowa. :) Przyznam, że tutaj zaintrygowały mnie ten blichtr i przepych. Wszystko jest pięknie i naprawdę na bogato oprawione, od wnętrz, przez stylizacje aktorów, aż po fabułę. Członkowie rodziny Carringtonów walczą o władzę nad wspólną firmą. Są bezczelne i bezpośrednie wątki. Moją ulubioną bohaterką jest Fallon – niezły temperament. ♡ To fajny i lekki serial, którego można sobie odpalić na wieczór.


GRA O TRON
Przyznam, że z początku miałam do niego 2 podejścia, bo nie mogłam jakoś się przełamać do fabuły średniowiecza, ale po 3 odcinkach totalnie przepadłam. Jest to Adaptacja sagi George’a R.R. Martina. Kilka rodzin szlacheckich walczy o panowanie nad ziemiami krainy Westeros i zdobycie żelaznego tronu. Polityczne i seksualne intrygi są na porządku dziennym. Świetna gra aktorska, obsada, stroje i jeszcze lepsze plenery oraz efekty specjalne ze smokami w roli głównej. To trochę już taka klasyka wyprodukowana dla HBO, którą trzeba obejrzeć.


ORANGE IS THE NEW BLACK (POMARAŃCZ TO NOWA CZERŃ)
Czyli życie kobiet w więzieniu z przymrużeniem oka. Komediodramat oparty na bestsellerowych wspomnieniach autorstwa Piper Kerman pod tym samym tytułem. Dobrze sytuowana mieszkanka Brooklynu Piper Chapman zostaje skazana na karę piętnastu miesięcy pozbawienia wolności, na skutek związku z dilerką narkotyków Alex sprzed blisko dekady. Aby spłacić swój dług wobec społeczeństwa, Piper musi zamienić wygodne życie w Nowym Jorku, u boku narzeczonego Larry’ego, na pomarańczowy uniform i masę więziennych dramatów. Przy tym serialu można się uśmiać, ale i popłakać. Masa emocji i wrażeń.


WIELKIE KŁAMSTEWKA
Na ten serial zdecydowałam się początkowo głównie ze względu na obsadę trzech głównych bohaterek – bardzo lubię te aktorki. I nie zawiodłam się. Idealne życie trzech matek przybiera nieoczekiwany obrót, gdy w miasteczku dochodzi do zbrodni. Serial w wielu momentach naprawdę otwiera oczy i pokazuje, że nie ma rodzin idealnych, w każdym domu są jakieś brudy i tajemnice, a cała reszta to tylko gra pozorów przed innymi ludźmi. Bo co ludzie sobie powiedzą? Przez cały serial czeka się na zakończenie i rozwianie tajemnicy, ale takiego obrotu sprawy nikt się nie spodziewał.


ZEMSTA
Serial opowiada o sile zemsty, dosłownie. Główna bohaterka, córka człowieka, niesłusznie skazanego za terroryzm, powraca pod przybranym nazwiskiem do Hamptons. Przenika w środowisko wpływowych ludzi, którzy rządzą tym miejscem, by dokonać zemsty na wszystkich, którzy przed laty wrobili jej ojca. Jak daleko się posunie? Naprawdę daleko. Czy zazna na końcu spokoju? Musicie to obejrzeć. Cały serial trzyma w napięciu i jest naprawdę zaskakujący. Zawsze myślałam, że przewidzę co się wydarzy, ale tutaj prawie za każdym razem się myliłam.


THE O.C. (ŻYCIE NA FALI)
Opowiada o chłopaku z biednej dzielnicy, który trafia do bogatego domu w najbogatszej dzielnicy Kalifornii, Orange County. Próbuje odnaleźć się w nowym środowisku i poznaje życie ludzi, którym nigdy nic nie brakowało, a mimo to nie są do końca szczęśliwi. Są tu intrygi, zagwozdki miłosne i prawdziwe międzyludzkie relacje, które jak się okazują, nigdy nie są idealne. Dla mnie to wszystko to trochę inny świat, ale jednocześnie nie mogłam oderwać od niego wzroku.


EKIPA
To fajna propozycja seansu dla par. Serialowy Vincent Chase jest niezwykle przystojnym aktorem, który właśnie wkroczył do świata filmu. Jednak nie przyszedł do niego sam. Vincent zabrał ze sobą swoich najbliższych przyjaciół, z którymi wychowywał się w Queens i którzy również muszą się odnaleźć w tej sytuacji. Razem uczą się, jak przetrwać w okrutnym świecie showbiznesu. Sporą pomocą jest dla ich agent Vince’a Ari, który jest równocześnie moją ulubioną postacią z całej obsady. Znajdziecie tu dużo imprez, seksu i dobrego humoru.

POD KOPUŁĄ
Jest to adaptacja powieści Stephena Kinga. To moja propozycja dla wszystkich miłośników science fiction. W fabule chodzi o to, że pewnego jesiennego i słonecznego dnia, amerykańskie miasteczko Chester’s Mill zostaje niespodziewanie odcięte od reszty świata przez niewidzialne pole siłowe. Spadające z nieba płonące samoloty, eksplodujące samochody powodują chaos i panikę wśród ludzi, którzy próbują zrozumieć czym jest, skąd pochodzi i jak można zniszczyć tajemniczą barierę – tytułową kopułę. Cały serial jest dość pogmatwany, ale mega wciągający.


SŁODKIE KŁAMSTEWKA
To, że ten serial dodaje na końcu, wcale nie oznacza, że jest on najgorszy – wręcz przeciwnie! Serial opowiada o grupce nastolatek. Pewnego dnia jedna z nich ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Po roku reszta dziewczyn zaczyna dostawać dziwne, anonimowe wiadomości. Okazuje się, że dziewczyny ukrywają pewną tajemnicę… I to jest właśnie to! Przez całą fabułę czeka się z napięciem, o jaką tajemnicę chodzi. Chyba przy żadnym innym serialu nie nagłowiłam się tyle, co tutaj.

__________
Koniecznie dajcie mi znać, czy któreś z tych seriali oglądałyście. Napiszcie też, jakie są Wasze ulubione i dlaczego? :)

«

»

16 KOMENTARZY

  • Avatar
    Karolina

    Polecam Uwięzione, ostatnio strasznie się wkręciłam 😅 A plotkara to również mój ulubiony serial 😊 pozdrawiam!

  • Avatar
    Ola

    Życie bez pozwolenia – kolejny hiszpański serial, odcinki strasznie długie ale serial warty zobaczenia. Polecam!

  • Avatar
    iwona

    Obejrzałąm kilka z powyższych pozycji:Pamiętnik Wampirów,You, Zemsta,Słodkie kłamstewka a teraz oglądam Szkołę dla Elity i tak mnie wciągnęło, że każą wolną chwilę poświęcam temu serialowi :D
    ja polecam krótki serial TABULA RASA

  • Avatar
    Paulina

    Toy Boy polecam

  • Avatar
    Paulina

    Toy Boy polecam

  • Avatar
    Natalia

    Jane the virgin 😍 urzekła mnie te wersja telenoweli w telenoweli ;) Jestem też wierną fanką „Chirurgów ” ;) od wielu wielu lat. Z niewymienionych Riverdale, nowa wersja Sabriny ;) polecam jeszcze krótki serial „8 dni” wydaje mi się że to było HBO ;)

    • Angelika
      Angelika
      AUTOR

      Jane the virgin obejrzałam chyba cały pierwszy sezon i faktycznie serial jest fajny i lekki, ale jakoś nie specjalnie mnie mocno wciągnął. Może jeszcze do niego wrócę.

  • Avatar
    Natalia

    Super zestawienie seriali, mam sporo do nadrobienia 😉 polecam obejrzeć ‚sposób na morderstwo’ , 5 sezonów ale mega wciąga, pozdrawiam.

  • Avatar
    Anonim

    Polecam ŻYCIE BEZ POZWOLENIA

  • Avatar
    Aleksandra Kwiatkowska

    Cieszę się, że znalazły się tu Pamiętniki Wampirów. Choć to taki nastolatkowy serialik, kurde, jak tu nie kochać Damona xDDD

    • Angelika
      Angelika
      AUTOR

      Nastolatkowy to fakt, ale ja mam taki do niego sentyment, że jako babcia będę go chyba nadal uwielbiać. 😍

  • Avatar
    Olka

    A rzymskie dziewczyny to nie wloski film? :) Na to wskazuje tytul🙂

    • Angelika
      Angelika
      AUTOR

      Jeny! Ze mnie jest taka gapa. Myślałam o Włoskim filmie, a napisałam Hiszpański. Zgadza się! Mój błąd…

  • Avatar
    Jarosław Gawlik

    Tyle seriali do obejrzenia, tak mało czasu. Szkoda, że teraz doba nie ma 48 godzin, gdzie i tak połowę mógłbym wykorzystać na oglądanie seriali :D Ja od siebie jak najbardziej polecam serial „Dark”, niemiecki serial, zagmatwany, świetnie wyreżyserowany. Naprawdę totalnie do mnie przemówił i przez pewien czas o nim rozmyślałem. Do tego kultowy serial „Hannibal”, gdzie detale i stroje bohaterów trafiły w moje serce :)

  • Avatar
    Paulina.

    Uwielbiam Plotkare ❤ polecam też serial o nastolatkach Euforia i Outsider według książki Stephena Kinga

    • Angelika
      Angelika
      AUTOR

      Ten Outsider już któraś osoba z kolei mi poleca. Chyba po nowym sezonie Ozark go sobie obejrzymy. 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.