Search here...
TOP
LIFESTYLE

Koronawirus uświadomił mi, że…

… że nawet największy introwertyk potrzebuje bliskości i towarzystwa innych ludzi.

… że większość naszych problemów jest tylko przez nas wyolbrzymiona.

… że rodzina i bliskie z nią kontakty to największa wartość na świecie.

… że internet jest już tak samo ważny jak jedzenie, woda, prąd czy dach nad głową.

… że przeżyjemy bez kościoła, chrztu czy ślubu.

… że zwykły spacer w miejscu publicznym to prawdziwy przywilej.

… że wolność jest najważniejsza.

… że papieru toaletowego nie da się zjeść, a na samym makaronie długo nie pociągniemy.

… że potrafimy docenić coś dopiero wtedy, gdy nam tego zaczyna brakować.

… że potwierdza się przekonanie, że władze w naszym kraju pozostawiają WIELE do życzenia.

… że większość ludzi to jednak ma gest i w obliczu prawdziwego kryzysu potrafimy się zjednoczyć i pomóc sobie nawzajem.

… że trzeba szanować wychowawców swoich dzieci, bo możemy mieć tych z TVP.

… że lekarze i szpitale zarabiają za mało.

… że Pani Krysia z warzywniaka, Pan Zdzisiu ze stacji benzynowej czy Karina na kasie w Biedronce, są teraz ważniejsi niż prawnicy czy szefowie wielkich korporacji.

… że wiele osób może pracować z domu i robić to dużo lepiej niż ktoś, kto ma „prawdziwą pracę” do której musi chodzić.

… że kupowanie pierdół przez internet jest potrzebne aby gospodarka nie upadła.

… że blogerki i influencerki, które promują produkty w sieci i dużo osób ma przez to ich dość, teraz pomagają gospodarce jak nikt inny.

… że wiele „piękności” wygląda już zupełnie inaczej bez otwartych salonów fryzjerskich i kosmetycznych.

… że wielkie znaczenie ma nasz wybór, kogo bierzemy sobie za partnera życiowego i mieszkalnego.

… że to nie prawda, że częste mycie skraca życie.

… że jednak można ćwiczyć w domu.

… że ważne jest, gdzie mieszkamy, jaką atmosferę tworzymy i jaki mamy widok z balkonu czy ogrodu.

… że każdy potrzebuje poczucia bezpieczeństwa i wsparcia.

… że można się edukować będąc jednocześnie w piżamie.

… że alkohol budzi większe zaufanie niż jego brak.

… że jednak lubimy korki, zatłoczone bary i galerie handlowe.

… że kolejki w środku w sklepie są dużo lepsze niż na zewnątrz.

… że człowiek pomimo swej wielkości i mądrości jest tak naprawdę malutki i bezbronny. Nie możemy zawsze przewidzieć, co nas spotka.

… że aby uratować ludzkość wszystko co musimy zrobić, to siedzieć w domu na dupie.

A Wy, co byście tutaj dodały?


Bardzo prosimy do lepszego miejsca na ziemi, gdzieś gdzie jest wszystko normalne, niby po staremu, ale lepiej zrobione. Ktoś nas zgarnie? ♡

«

»

13 KOMENTARZY

  • Avatar
    Ola

    To zdjecie z Pola, to sztos! 🔥
    Mysle, ze teraz swiat odrzyje, a ludzie zobacza, ze bez ciaglej gonitwy mozna przezyc! 😊

    • Angelika
      Angelika
      AUTOR

      Oby tak było. Nie ukrywam, że cała ta sytuacja bardzo przewartościowała moje życie….

  • Avatar
    Antonina

    Przepiękne słowa! Przy wszystkim co czytałam przytakiwałam głową łącząc się z Tobą w tych słowach!
    P.S. Pamietam jak napisałaś o pierwszej ciąży, a jaka Pola już jest duża!! <3 Buziaki dla Was i dużo cierpliwości podczas siedzenia w domu!

  • Avatar
    Kasia

    Piękne zdjęcie ! Od zawsze jestem zakochana w Twoim blogu i w tym co piszesz ♥️ Trzymajcie się w tych trudnych czasach,w końcu każdy znajdzie lepsze miejsce, wszystko minie 😉

  • Avatar
    Syska

    Idealnie w punkt napisane! A zdjęcie z Polą jest cudowne! 😍😍😍

  • Avatar
    Renata

    Śledzę Cię od Twoich początków w Internecie .. Pięknie pokazujesz to co większość z nas chciałabym przekazać. Teraz trochę jest tak, że świat pokazuje nam byśmy zobaczyli co tracimy w tym pędzie. By odżyła natura, która niestety ostro dostaje od nas ” po dupie”.
    Ja bym dodała jeszcze, że teraz dopiero możemy powiedzieć, że mamy czas bez żadnych wymówek. Bo, niektórzy mimo iż by chcieli nie mają takiej szansy.

    Pozdrawiam waszą wesołą rodzinkę 😘❤️

    • Angelika
      Angelika
      AUTOR

      Dziękuję, że tak długo ze mną jesteś. ♥️

  • Avatar
    Paula

    Jeżeli tylko odnajdę te miejsce, w tym momencie naszego życia w którym teraz wszyscy jesteśmy chętnie zabiorę ze sobą te stopowiczki😍🥰😊

  • Avatar
    Asia

    Angeliko, powiem tak. Bardzo zaskoczył mnie ten wpis. Liczyłam na wartościowy tekst a tu takie niedojrzałe wypociny… Uświadomił mi on jednak, że bez kościoła w obecnych czasach niektórym trudno żyć. I powinnaś to uszanować. Bez Twojego bloga można się za to obejść, tak bym to ujęła. Interesujesz się polityką? Może małe porównanie obecnego ministra zdrowia i tego z „lewej” strony? W następnym poście? ;) i po trzecie- krytykować każdy potrafi.a najbardziej bloger apelujący: ” nie hejtuj!!!!” Jeśli jesteś odważna to zastąp te wszystkie nauczycielki z tvp. Zobaczymy, jak Ci pójdzie. I uprzedzam komentarze- każdy ma prawo do własnego zdania- tak Angelika, jak i ja. Ale niech nie zabiera głosu za ogół i bez znajomości tematu.

  • Avatar
    Paula Bielińska

    … że dla każdego z nas co innego jest jego małym, wewnętrznym dramatem i nie można porównywać czyjegoś nieszczęścia do swojego.

    U mnie też ta cała sytuacja sprawiła, że przewartościowałam niektóre rzeczy, zmieniłam lekko priorytety i bardziej doceniam tu i teraz niż to, co ma się wydarzyć za tydzień-dwa.

  • Avatar
    Karolina Nowak

    Do mnie jako introwertyczki bardzo pasuje już pierwsze zdanie zgadzam się z nim w 100000%. Mnie już tak niesamowicie ciągnie na spotkania towarzyskie, że nawet teraz mogłabym wybiec na najdzikszą imprezę ever, byleby z KIMŚ pobyć.

  • Avatar
    Julita

    Ja codziennie spacerowałam 5-6 km, wiec teraz ten czas jest dla mnie bardzo ciężki. Otwieram okno, odpalam bieżnię i ćwiczę w domu :) To nie to samo, ale zawsze coś :)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.